Wspomnienia sensu

przyprószony siwizną, staruszek,

młodymi oczami, wypatruje

dookoła, swoich myśli

porozrzucanych we wszystkich

kierunkach



cudem ożywiona moją chorą

wyobraźnią, Mona Liza,

patrzy na mnie z obrazu

zatrzymanego w mojej

pustej głowie



smutny człowiek, porzucony

w szczerym polu, zaklął

horyzont w swoim wzroku,

bo nie zostało mu

nawet nic



- szukając sensu w swoim życiu,

znalazłam zakurzone wspomnienia

sprzed lat, otulone wstydem,

przebijające wzrokiem moją

intymność
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie