Pamięć rzeczy minionej.
(...)
-Coś mu zrobił do cholery?!
-Poderżnąłem gardło
(...)
Proste były zasady. Proste były, to je złamałem.
Nie było nic trudnego w przejściu na drugą stronę,
wykonanie cięcia- łatwe.
Nie jest trudno wydobyć z siebie iskrę
i podpalić świat- nienawiścią
łatwo pragnąć krwi.
Chwyciłem za gardło, przeciąłem tętnicę,
obserwowałem.
krwi nie pragnie się z innego powodu.
Obserwacja wynikająca z ciekawości.
Ja stałem nieprzytomny, on leżał- nieprzytomny
Obaj wisieliśmy po drugiej stronie,
z pętlą dookoła szyi.
Zasady były proste, on je złamał.
Rana zbyt płytka,
ale zapamięta,
Ja nie zapomnę.
-Coś mu zrobił do cholery?!
-Poderżnąłem gardło
(...)
Proste były zasady. Proste były, to je złamałem.
Nie było nic trudnego w przejściu na drugą stronę,
wykonanie cięcia- łatwe.
Nie jest trudno wydobyć z siebie iskrę
i podpalić świat- nienawiścią
łatwo pragnąć krwi.
Chwyciłem za gardło, przeciąłem tętnicę,
obserwowałem.
krwi nie pragnie się z innego powodu.
Obserwacja wynikająca z ciekawości.
Ja stałem nieprzytomny, on leżał- nieprzytomny
Obaj wisieliśmy po drugiej stronie,
z pętlą dookoła szyi.
Zasady były proste, on je złamał.
Rana zbyt płytka,
ale zapamięta,
Ja nie zapomnę.
0
0
1 odsłon