krew na lodzie

I na kolana!

Tak na kruchym, aż lód się nie zarwie!

I jeszcze raz, i raz ostatni, i pod wodę,

pij głeboko, się wypełnij!



Płyń, nie czekaj!

Zdrętwiałe ręce, ale

sieć neuronów porusza jeszcze,

płucami w rytmie płytkich oddechów.



I czerpię z powietrza co raz to więcej

i więcej co raz to oddaję w powietrze,

mając nadzieję na krew na tym lodzie.

Na krew wsiąkniętą - w głębokość wody!
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie