krew na lodzie
I na kolana!
Tak na kruchym, aż lód się nie zarwie!
I jeszcze raz, i raz ostatni, i pod wodę,
pij głeboko, się wypełnij!
Płyń, nie czekaj!
Zdrętwiałe ręce, ale
sieć neuronów porusza jeszcze,
płucami w rytmie płytkich oddechów.
I czerpię z powietrza co raz to więcej
i więcej co raz to oddaję w powietrze,
mając nadzieję na krew na tym lodzie.
Na krew wsiąkniętą - w głębokość wody!
Tak na kruchym, aż lód się nie zarwie!
I jeszcze raz, i raz ostatni, i pod wodę,
pij głeboko, się wypełnij!
Płyń, nie czekaj!
Zdrętwiałe ręce, ale
sieć neuronów porusza jeszcze,
płucami w rytmie płytkich oddechów.
I czerpię z powietrza co raz to więcej
i więcej co raz to oddaję w powietrze,
mając nadzieję na krew na tym lodzie.
Na krew wsiąkniętą - w głębokość wody!
0
0
2 odsłon