wiosna

O szczęściu
Wiosenny promień we włosach drgał,
mienił się ,igrał i tańczył,
przycupnął na rzęsach, w oczy się śmiał,
słoneczny król samozwańczy.

Pieścił policzek i nagle zwiał,
pogonił do lasu ,na pola.
Westchnęłam ,jak mile grzał,
uciekł cóż jego wola.
4
41 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 13 lat temu
Ja bym ostatni wers napisała tak : uciekł... cóż, jego wola wizualnie mi to nie pasuje ...
DARTANIAN 110 13 lat temu
Pierwsza zwrotka to dla mnie coś Pięknego, druga napisana również z fantazją ale bardzo psują ją dwie rzeczy rymowanie(na jedno kopyto) oraz nierówne wersy a może:
Pieścił policzek a gładził twarz
niby kochanek zalotny
a potem całą mnie raz po raz
ach psotny, ach jaki psotny.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie