Hormony

Humoreska
Amor napiął cięciwę , cel.....
w powietrzu zadrgał świst strzały,
zamigotały czyjeś oczy.
Smarkacz zatrząsł się od śmiechu cały.

I cóż ty na to? Rzekł do śmierci.
Ty w swym żałobnym kordonie masz tylko płacz i smutek,
patrz na moje dłonie....

Śmierć spojrzała z litością.
Czy nie wiesz ,że twoje strzały to bajki dla dzieci
co spać grzecznie nie chciały !?

A to czemu ? Co pleciesz ?- zapytał zdziwiony
Bo nie jednemu się zdaje ,że umiera z miłości ,
a to tylko hormony .
10
52 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie