Maleńki

Tchnął nadzieje w nasze serce,

Wątpliwości zatarł próg.

Losy ludzi wziął w swe ręce,

Narodzony w żłobku Bóg.



Narodzony dziś w stajence,

Oczekiwał długo świat.

Aby w ziemskiej poniewierce,

Żył w przyjaźni z bratem brat.



Cud ten Mały, wywyższony,

Wita Naród rozmodlony.

Przyjdź nam Panie, przyjdź.

Chcemy z Tobą być.



Choć ubogi, kwili z zimna,

Jakaś moc ogromna, dziwna.

I Aniołów chór.

I pasterzy sznur.



Śpij spokojnie, śnij o Niebie,

Polak kocha Matkę, Ciebie.

Nie będziecie uciekali,

Wszelkich wygód wyrzekali.



U nas w Polsce Cię kochamy,

Herodowi nie oddamy,

Jak trza będzie, bat.

Nie ustąpią, kat.



Józef Bieniecki
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie