Gorsi od faszyzmu
•
Tak jak w tyglu-na śmietniku,
Śmieć ,śmieciowi łba nie urwie,
Pewniej stanie na pomniku,
Politycznej wzniesion kurwie.
Przynależność do rozwiedki,
Bezpieczeństwo daje sitwie.
Czyni mu kręgosłup giętki,
I pierszeństwo rzekło brzytwie.
Haracz ciągle nakładany,
Kapitalizm konkladorski,
Wybrzydzanie posadami,
Styl rządzenia zaś aktorski.
Bezrobocie jest już plagą,
Wyganiają na banicję.
Rządy zaś oddają magom,
Polsce piszą definicję.
W "demokracji "się zanosi,
Będziem pisać do cenzora.
Aby jaśnie-go uprosić:
Nie krępuj, żę nam jęzora.
W liberalnych zdechniem dybach,
Od faszyzmu gorsze to,to.
Opcja ta już mieli w trybach,
Z komunizmu- imć hołotą.
Tak-inaczej ,prawdy gorzkiej,
Nam sąsiedzi w puchar leją.
I w obłudnych słowach troski,
Konfidentów Polsce sieją.
Józef Bieniecki
Śmieć ,śmieciowi łba nie urwie,
Pewniej stanie na pomniku,
Politycznej wzniesion kurwie.
Przynależność do rozwiedki,
Bezpieczeństwo daje sitwie.
Czyni mu kręgosłup giętki,
I pierszeństwo rzekło brzytwie.
Haracz ciągle nakładany,
Kapitalizm konkladorski,
Wybrzydzanie posadami,
Styl rządzenia zaś aktorski.
Bezrobocie jest już plagą,
Wyganiają na banicję.
Rządy zaś oddają magom,
Polsce piszą definicję.
W "demokracji "się zanosi,
Będziem pisać do cenzora.
Aby jaśnie-go uprosić:
Nie krępuj, żę nam jęzora.
W liberalnych zdechniem dybach,
Od faszyzmu gorsze to,to.
Opcja ta już mieli w trybach,
Z komunizmu- imć hołotą.
Tak-inaczej ,prawdy gorzkiej,
Nam sąsiedzi w puchar leją.
I w obłudnych słowach troski,
Konfidentów Polsce sieją.
Józef Bieniecki