nadszedł czas jak złodziej
bez zapowiedzi
nie wiadomo skąd jak przemyślenia
jakie jest przeznaczenie
dlaczego Bóg zesłał mnie na ziemię
idę ulicą miasto śpi
patrzą tylko oczy
czuję na ple...
schylam się nad ziemią
gdzie z dziada pradziada
kwitnie pokolenie
nasze życie to proch woda
i powietrzne objęcia wiatru
w uścisku dłoni żyjemy w pokoju
z dnia na dzień się kręci
nie mam...
szybowali pięknym niebem
ponad szczytem nad górami
mgła przesłoniła zmęczone oczy
wybuch
zębów zgrzytanie
ból
krew spod powiek
samotna brzoza bez listowia
ścięta jednym ciosem legła w p...
pójść do nieba
najlepiej żywcem
twoje słowa jak dreszcze
na stole rozrzucone listy
z adresem do Pana Boga
wysyłam w pośpiechu
odpowiedzi nie będzie za wcześnie
skreślę kilka wierszy
zamknięty szczelnie
błądzi wśród wskazówek
gonią sekundy
odliczają minuty
przesuwa się leniwie
odmierza przestrzeń
pomiędzy narodzinami a śmiercią
starzejemy się gdy wstaje słońce z...
jesteś
jak czysta kropla rosy na końcu liścia
spadniesz
nim powiem kocham cię
sztuką jest wtopić się w tłumu okrzyki
idę drogą przez łąki przez życie
szukam siebie by odnaleźć cię na końcu...
ile trzeba lat by wrósł las
jedna chwila zniszczy życie
bezmyślność bogaci się na krzywdzie
zadepczemy Ziemię
zostanie jedno plemię
odbuduje kamień po kamieniu
nie depcz zieleni
oszc...
wszystko się układa
płyniemy z prądem rzeki
życie nie przestaje biec
dzieci rosną jak kwitnie wiosna
nagle brakuje czasu
nie ma szans na naprawienie błędów
biegniesz lecz siły nie te
c...
wołam na pustkowiu
krocz ze mną przez piaski życia
gorący jak piec rozgrzany
bez wody podążam piechotą
przed nami świat stoi otworem
niezbadany obraz przyszłych dni
spotkałem cię przypad...
mimo uniesionej piersi
dusza w strachu kona
patrzysz w spocone moje oczy
składasz dłonie w modlitewnej pozie
z boku się śmieją ze złości
dobrze tak mi
nikomu nie powiem o naszej miłości
na jasnym niebie
rozkwitły kwiaty to chyba gwiazdy
pojawiły się świetlne promyki
minionych wiosennych wspomnień
człowieku młody
księżyc patrzy ci prosto w zmęczone oczy
jeszcze trzydzie...
jestem zakodowany
grzech drogą wyboru
nie zależny od genotypu
idę w kierunku światła
droga niełatwa
wąska kładka
co drugi to wariat
na oczach klapki
dookoła wody płodowe
nowe ży...
trącam strun
gitary potencjał
jak deszcz uderzam o parapety tysięcy domów
pukam prawą ręką w twoje okienko
otwórz panienko
podejdź
posłuchaj co ci powiem
co odpowiesz
może zaskoczysz...
deszcz zmył łzy z moich oczu
nic nie zmyje cierpienia z mego serca
na dnie słyszę skomlenie duszy
była sobie przyjaźń dwóch ciał
ciała A i ciała B
rozstali się nad przepaścią
kiedyś to miejs...
narastający problem
wierci dziurę w głowie
szlajasz się po marketach
wydajesz moje pieniądze
nie zniosę jajka ale jak trzeba to może
drę koszulę tanio zakupioną z promocji
mam problem ja...
blady świt budzi sny
muszę wstać do pracy czas
ty nie budzisz się
masz dla nas czas
wieczorem gdy gwiazd blask przysłania twój głos
tulisz się do mych ramion wtulona
noc otacza nas
w c...