tak nie można
stało się popłyną czas
a miało być odwrotnie
rozchylona róża zmienia barwy
blada twarz bielsza niż śnieżynka
zapomniałem podać kroplę miłości
teraz jak chwast chowasz złe...
iskrą ulotną czas zapisany w sercu
bukiet kwiatów gdy do domu wracałem
teraz wolniej płynie czas
mamy siebie nawzajem
dla siebie wzajemnie
słońce świeci jaśniej
księżyc nie gaśnie
gdy ale...
obudził mnie koszmarny sen
przecież o sobie nic nie wiem
skąd i dokąd podążam
kilka dróg obok dwie ścieżki
zimna woda i ciepłe powietrze
zmieszane z pyłem ziemi
w błocie kąpię prawdę
zamyka...
czekam jak na przystanku na lepszy dzień
nadjeżdża autobus wyruszam w drogę
na gitarze będę grał. popłyną kolędy po niemiecku
ani jednego fałszu ani długiego dryfu
szeroka droga wąskie tory
łaj...
wybacz ojcze matko i ty żono i kochanko
nade mną niebo się rozwarło
łzy pot i krew połączyły się w walce
nic nie warte bezcenne wspomnienia zaprzątają pamięć
teraz gdy runął kolejny mur mi...
nad brzegiem Wisły spocznij
nie myśl o trudnościach jesteś jak latorośl
muzyka głośno porusza falami piaskowe ziarna
na brzegiem się spotykamy co roku
alkohol nas łączy w dłoniach browar
p...
nie jest łatwo żyć między wami
zjełczały teraz.
omijasz mnie z daleka
na szyi napis nie do zjedzenia
zagubiony jak igła w stogu siana
szukam siebie nieodgadniętego
smutne oczy bez widoku na pr...
czego chcesz .powiedz na ucho
nie krzycz ! przecież cię słucham
dlaczego sen nie ma zakończenia
budzisz mnie.
za wcześnie na umieranie
zaszyte usta
poniewiera życie jak frajera
czego chcesz...
od ciebie nie chcę nic
podarowałaś mi życie wystarczy mi
marzeniem jest umrzeć w walce
pod jednym warunkiem że zwyciężymy
mam dość myśli
zazdrość która śni się tym co chcą dużo
pragnę...
kruszy mury jak kruszarka jakaś
przez kurtyny widać śmiech niewinny
jak narodziny spojrzeniem matczynym
stoi po prawicy
światy godzi
wyciąga z nałogu duszy cień nienapasiony
pomaga zasnąć sn...
pamiętam wesele że hej
piłem z Nim wino w Kanie
jako Templariusz mieczem walczyłem z Arabami
pilnowałem świętego Grala
zabijałem w Jego imieniu
tak kazali nasi watykańscy kapłani
nawracałem...
wyciągnąłeś mnie w podróż
jak sznurowadła z butów
bym szedł za tobą po krawędzi kosmosu
wąchałbym kwiaty przydrożne
jak wianek bym plótł skleiłbym
kilka słów
powiem ci że nie jest źle...
szczery dla bólu tym bólem byłaś ty
ten las muzyki czar .świt wyganiał nas
żółte koperty w nich po kilka słów
pierwszy wers że ty i tylko my
zawsze meldowałem się na czas
gdy wracałaś z podróży...
pada deszcz
stukot lekki o parapet
odpływam zamieniony w słuch
po szybie jak łzy spływają marzenia
nie ma mnie i ciebie mi nie potrzeba
w futerale kurz kilka strun
grałem nikt nie słuchał...
świat przesłoniła rozpuszczonym włosem
gdybyś choć troszkę mnie kochała
nie zostałbym profosem
podróżowałabym statkiem
w ustach z papierosem
opowiadałbym ci bajki
przy kolacji puszczał bąki...
słońce ty moje
wisisz jak orzeł nad szczytem trzech koron
leniwie przecinasz zenit tuż nad głową
razisz biedne oczy moje
czy czasu nie szkoda tobie
weź się lepiej za robotę albo szybciej c...