uniosę cię ponad czas
przetnę przestrzeń gwiazd
uśniesz po środku traw
zbawienny wieje wiatr
płynę wokół pełno nas
szumi las kwitną ogrody
w garści szczęście w dłoniach twarz
dokąd gnasz...
idę drogą wredną
prawą i lewą nogą
po niepewnym gruncie
oszukany w pół odziany
z głodu jem korę
przeżuwam smak korzeni
zanurzam smutki na dnie kałuży
oszukany jak zbity pies
za co...
gdy mnie tak po plecach klepią
pogrzebiemy wszystko razem z cieniem
uchwyt wyrywam po odliczeniu
nade mną czasza w kawałkach strzępy nieba
w głowie zadanie nie wiem czy wygramy
nasza śmierć zm...
chodnikiem mija ludzi
błysk w oku piękno w koku
na szpileczkach krok po kroku
czerwienią szminki malowane usta
wygięta w pół objęta ciasnym paskiem
idzie szeroko miastem
neony choć wysoko bi...
jeśli to co robię jest złe
nie chcę znać siebie
tkam sieć każdego dnia
jeśli jest słaba porwie ją wiatr
liczę sekundy zamienione na tabletki
ile jeszcze wody ile deszczu
niebo płacze
roni...
patrzę wspominam
na zdjęciu zatrzymany czas
coś umknęło znikło jak za mgłą
żywe obrazy tworzę w pamięci
gdzie wszystko się kończy
gdzie zapoczątkuje
byłaś obok teraz na zdjęciu jak ma o...
odnalazłem cię na jednej z tysiąca łąk
wśród w niezapominajkach oczu
skruszona jednak urocza
patrzyłem na ciebie z zachwytem
z brakiem tchu z rzadkością powietrza
biegliśmy przed siebie kto...
słońce jutro wzejdzie
będzie inny dzień
zatem z wiatrem pozamiatam podwórze
tyle tu zła aż kipi jak z gara
ze wschodu jadą na koniach
słychać tętent
na niebie znaki
świcie zakłamany za...
zamknę oczy drzwi i okna
na progu usiądę obok
rozpocznę rozmowę
w zapachu jaśminu
dzwonków brzęk studzi symfonia ptaków
z wiankiem na głowie ładnie
przytulę jak we śnie
skinieniem rozpal...
wyciągam do ciebie
dłoń
odpychasz słabą
kochałaś mnie
w dotyku
odkryjmy się na nowo
pamiętasz
pisałem listy
zapukałem do drzwi
nawet nie otworzyłaś
kopert
nie śpiesz się
zatrzymaj zegar w głowie
sprzężoną chwilą
nabijaj puste miejsca w sercu
biegnę to tylko po ogień
co w duchu zapłonie
miłość jest niedaleko tuż przed progiem
otwórz sz...
przez palce widzę ciasną przestrzeń
nie ma tam nas tylko szelest liści
dotykam twoich ust
cisza śpi w najlepsze
jasny promyk oświetla miasto
na murze kilka słów
echo szum psy na sygnale...
chwytam życie za bary
ono do mnie
-stary aleś hardy
-napij się wody nie miej żalu
w kieszeni do załatwienia kilka spraw
z uśmiechem na ustach daje spokój
rozmawiamy o mniej ważnych sprawac...
boże daj siły nim przeminę
nim kurz pokryje ciało mdłe
miłością napełnij serce
niech tłucze w pierś
starzeję się z każdym dniem
wieje wiatr szumi las
w koło zło z dobrem miesza się
kurz kie...
jesteś żoną matką kochanką
w błękicie nieba nic nie potrzeba
idziemy szeroką drogą świata
los łaskawy naparzył kawy
uśmiechnięci zrywamy kaczeńce
nasze dzieci w promieniach jasnych obłoków
nie...
kij ma dwa końce
pada
mówisz odejdź
kilka kropel słone łzy
pająk w swej dziurce boi się
krzyk męczy mnie
mówisz jest lepszy
narazie
dobiegłaś do mety ruszaj nie masz czego szukać
jestem
przytłacza nędza
pod dachem trzciną krytym
mieszkają
dobre serca miłe głosy
obdarty z uczuć
nie oddycham
blade dłonie zapadnięte policzki
jak polska droga z przerwami do Ciecho...
bez wypłaty idę chodnikiem
omijają mnie ludzie
śmieją się kwiaty
ptak przedrzeźnia bełkotliwa mowę
zamknięty w sobie znikam za rogiem
grosza nie umiem utrzymać
koledzy kochają hojność...
nalej więcej wody szklanka nie wystarczy
przełamałem pierwsze lody
tańczysz tańcz po świt jasny
kanapka z serem brzmi tak samo
jak echo w pustym lesie gdzie tylko jeże
nie wierzę płynę w powie...
gwiazda
niesłychane na niebie i ziemi
suną karawany
suną sanie śnieg
z piaskiem rozsypany
myślą ciągnę do mamy
gdzie ścieżki płoną
pokusami co jest między nami
wylane mleko skapuje...