może myślisz że jesteś lepszy
wszyscy z tej samej gliny zbudowani
złem śmierdzisz czuć cuchnącą woń
nasze różnice zamykasz grubością portfela
teraz deszcz spada
teraz łzy słone na policzkach...
wieje wiatr
niesie słowa zbawienne
uwierzyłem tobie
może być dobrze
lecz nie tu
gdy odnowisz ziemię
uśmiechnę się do nieba
kłębiaste grzywy suną jak statki
bez bożków dziwnych ob...
przeładuj broń
przeprowadź przyjaciół na drugą stronę
gdzie wszystko
kwitnie w bajeczny świat
szary popiół zdobi glob
nie ma boga wśród nas
czerwona woda
zjełczałe życie umiera
nie m...
płonie znicz
ciszą cmentarną otulony
modlę się za siebie
zapach zastygłej krwi
czuję swąd wojny
wszyscy krzyczą pokój
nie będzie go dzisiaj
kamień na kamieniu
człowiek dla człowieka wi...
dzień zbyt ciasny
nie zmieszczę wspomnień
noc krótka na sen
nie wytrzymam
gdzie czas tak pędzi
zabrakło słów
nie malować
nie mówić
nie pisać
z wierszem pod rękę
idę z pieskiem...
miała rude włosy wąskie usta
piegi na plecach
zapamiętałem
patrzyła w oczy głębokie jak studnie
płynęły po policzkach łzy słone
jak morze martwe stałem w miejscu
odporny na żal pożegna...
czasem wydaje się tak
jakbym wszystkie rozumy zjadł
na niebie wiatr gdzieś chmury pcha
spokój a na ziemi raj
gdzie nie gdzie walki
giną ludzie uśpione dni
czas zawoła po imieniu
ściśnięty...
jestem liściem
który porusza cichy wiatr
mgłą poranną
przesłaniam lustro jeziora
gdy śpię
z nocą bratam się by gwiazdą być
z babim latem
biegnę łąką już prawie złotą
z jesienią
popijam...
palcem dotkną mnie bóg
przebudziłem się z letargu życia
uchyliłem drzwi by wszedł
zamieszkał pomiędzy dniem a snem
błądziłem wśród pełnego szkła
teraz widzę inaczej
życie piękne spróbuj sob...
namalowałem na murze znak
mandat parę stów i chu j
każdy widział com powiedzieć chciał
świat na psy
pupilki w drodze do parku
w kiciu szukam chleba
jednak nie martwię się ch uj strzela mnie...
pan bóg patrzy z nieba
ubaw ma
jak wiele nam potrzeba
stworzyliśmy piekło innego nie ma
gonimy za mamoną
nie patrzymy ludziom w twarz
smutne miny o majątki walczymy
uspokoiłem swoje serce...
chciałem być twardy wstąpiłem do armii
z sercem w dłoni z duszą na ramieniu
okopałem sny w szańcu z łańcuszków łez
mama powtarzała nie dla ciebie ten chleb
odważny z karabinem w dłoni
wróciłem...
puściło oczko
na stole nic ciężki obrus
bladość dłoni przez palce
śnisz o śnie jak kot w bajce
suną noce samotne
za oknem deszcz maluje
szklanki brzeg
oddalasz się z każdym spojrzeniem...
pachniesz strachem obudź marzenia
przecież zawsze gdzieś biegłaś
mało było nam dnia
świat był nasz
ogień w nas
nocą wiatr na skrzydłach
błądziliśmy wśród traw
aniołów znak było miło...
wariat to nie tak
ciągły śmiech zębów biel
widzę pogardę w małych oczkach
wkurzam się mówię stop agresji
czas ucieka z każdą tabletką
w przeliczeniu na lata kilka ton
wschodzi słońce razem z...
liczę twoje łzy
czekasz na ławce mówiłem że
mijał czas nie było mnie
oczami widza oglądasz świat
ciągle ci brak wzajemności
teraz gdy w dłoni broń
nie spotkamy się jestem na wojnie
ocal...
kiedyś zapomnę słów
głową będę gdzie indziej
ciało mdłe skurczy się dotyk ust
podajesz mi wodę w cienkim szkle
wzrok wbity w sufit
dłoni ściskam parę dni
pooddycham światem
coraz słabiej c...
wtulony mocno w poduszkę
szlocham każdej nocy
nikt nie wróci pięknych niezapomnianych dni
przeplatanka idę życiem
coś może los pcha naprzód
nie rozpamiętujmy złych słabszych chwil
niebo stwór...
im dłużej stąpam po ziemi
wydaje się jakby nie było boga
takie myśli są kuszeniem
zamotani w kłębek spraw codziennych
nie mamy czasu błogosławić rozmawiać z dziećmi
pan patrzy spokojnie not...
gdy śmierć chwyci za stopy
powieje chłodem zimne dłonie
błysk w oku jak sopel
nie zrobię ani kroku
pożegnam świat kosą przy gardle
przeżegnam się na drogę
nie wiem
dokąd idę
miejsce z...