kroki słychać
ze strachu ciężko oddychać
sytuacja napięta struną igła wbita w ciało
żyły napchane adrenaliną
z pyska ślina kapie
zimna dłoń za kark łapie
w głowie kilka scenariuszy świt ja...
im wyżej mierzę tym niżej spadam
nad życiem ciągle rozważam
zbieram myśli jak grzyby po deszczu
pełny kosz wyglądają czarne główki
łowię najcenniejsze zamieniam w słowa
trochę piszę kreślę...
gdy zacznę nie umiem skończyć
chcesz mnie wykończyć
biegnę myślami po śliskiej skórze
palce tu i ówdzie
dotyk policzków na twoim udzie
sił starczy nam do rana
gdy świeca straci płomień
o...
zapadam się ziemią w sobie
sól tej ulicy zlizywał czas niewybredny
został asfalt jak ser dziurami przekwita
ciągnął myśli wolną drogą
nie chcę tutaj umierać
wszystko się zmienia
mnie t...
nie ma sił by iść
daleka droga ciemny kres
drogowskazem kilka gwiazd
chusteczkę co mi dałaś wycieram pot słony jak łzy
w dłoni ściskam cząstkę ciebie
kim jestem w świecie pełnym nocy i dni...
zwykła kartka
zapisana biała
w kratę czarną
kilka słów płonie
podsyconym ogniem
twoje myśli trawi kora mózgowa
ostatni łyk rozstanie bez słów
komórki obumierają szare
jak chłodem dni...
co za świat gdy trzeba walczyć
miało być jak w bajce
na kładce wspomnienia zaciera kurz
nie warto się martwić
walka sumienia
nie wytrzymam siedząc w cieniu
odkopać to co zagrzebane
ruszam...
zastygły wzrok betonowe spojrzenia
w cieniu życia skradam się z ukrycia
główną rolę gra strach mocnym biciem serca
niosę w koszyku jagody bądź miła a ja bezpieczny
przy tobie budzą się natchn...
spękany jak ziemia spokój ducha
spragniony kropel miłości
echem w pustym dzbanie odpycha zgraję
mówisz o pokoju zło poza granicami
obity bruk krwawi co z nami
przepaść między nami
ostre kr...
wyleje się złoty deszcz prosto z nieba
błękitem spowije nasze smutne oczy
pragnienia ostudzi
lądowanie ust na policzku bladym od strachu
skąpani w promieniach
zieleniom pachniemy przed siebie...
z żalem cię żegnałem
sypałem kwiatki niebieskie
ruscy żołnierze na wagonach
karawany ciągnęły na wschód
z kim będę teraz wódę pił
myślałem tak żal
śpiewali że będzie przepięknie
jakoś ni...
jak ćma szuka nocy
oszukana płonieniem świecy
drżącym trzepotem zawija banknoty
dusz kroczy bladym świtem
miesza się życiem tu i tam
zapomniane słowa
wyskrobuję z szuflady
płonie tęcza z ni...
przepraszam za swoje zdanie
podajesz stek na śniadanie
kubek kawy aromatyczny
zapach zniewala mnie
daj całusa przytul się do ciała
w ramionach jesteś taka krucha
szukałem cię po świecie małym...
czuję zieleni głębię
wtopiony jak dwa gołębie
między gałązkami pisklęta
ciepło bezpiecznie w gnieździe
otulone miłością gołębią
czy tak kochamy dbamy
czy dążymy ku przepaści emocjonalnej...
daj mi buzi dam ci coli
każdy łyk cię zadowoli
twoje usta jak maliny
dużo w buzi miałaś śliny
zadowoleni w ciągu godziny
ty po cole ja do biedronki po maliny
czasem słowa są niedobre
w zdania układamy myśli
chowamy w tajemnicy sekretne
niektóre nie ujrzą światła
opowiadasz jak ci dobrze to nieprawda
wiem bo nie patrzysz w oczy
niestrawione g...
pamiętam
czas jak domek z kart
na piasku zatarte ślady stóp
kilka słów nie zrozumiałem
coś kazało odejść w przeciwną stronę
los posłał mnie cichą drogę
zabłąkany szukałem serca chciałem kocha...
mogę ci dać
w dłoniach kilka niezałatwionych spraw
szansę dziś daj
nie wyciągaj brudów sprzed lat
przywiał mnie przyjaciel wiatr
stałem się przybłędą
tak mówią ci co mają mi za złe
tera...
czekam
jak ziemia na deszcz
ostatnimi promieniami utula słoneczny wiatr
pocałunki pamiętam
każdy dzień
bez ciebie jakiś szary mija szybko
przy tobie krew płynie szybciej
serce basuje pul...