popatrz na dłonie
niosę kawał nieba
wyciąłem jak się wycina
mówisz dobra robota
siadam obok płotu przy twym boku
z miłości do twoich spojrzeń
daj papierosa chciałaś księcia
jestem z bajk...
nie mam siły by narodzić się na nowo
twardo stąpam po piaszczystym gruncie
zatopiony jak trafiony okręt na pełnym morzu
moja depresja wielka przegrana na loterii losu
skąd się wziąłem i po co tylk...
pośrodku łez odnalazł siebie
inną drogą pójść trzeba
narzekał na ludzi na świat zwiędły
złych czasów nie ominą idzie aleją
z postawionym kołnierzem
zanurzony do połowy szuka drugiej połowy...
wietrze co bezkresie gnasz
deszcz obmywa zmęczoną twarz
wąskie drogi jak krople z pod powieki
sączy się życie przez palce jednej ręki
niesiony losem omijam czas
nie liczę dni są ze mną
w...
przepraszam dlaczego tutaj jest cicho
orkiestra nie gra goście nie piją
-weź się za siebie i okryj pierzyną
-przepraszam wiedźmo a ty kto
-dam ci kto ja
- przecie twoja baba
-co się dzie...
rozgościła się jak pod paznokciem brud
z lękiem na dłoni czuwam spocony
noc nie ma końca nieskończone zło
wypala ducha zmarnowanych czasów
bez litości bez szumu idzie kąsa
jak wściekły pies...
kim jestem pytam ciszy
wokół tyle przemocy
źle mi za dnia i nocy
płoną słowa szept modlitwy za ścianą
dzieci zapłakane słone łzy
beztroskie lata upłynęły
rozwiane po głowie jak kurz na pła...
pozwól na więcej
nie odpychaj nie mów że itd
z szaleństwa nocy zrodzony
nie mogę zasnąć skręcam się do rana
pijesz ze mną kawę
opowiadasz o dziwnym śnie
chcę cie mieć jeszcze dziś
zatrz...
mieszkam w domu bez progów
drzwi otworem dla przyjaciół i wrogów
gość w dom potem posprzątam
wytrwale czekam parzę przez okno
wyglądam nikt mnie nie odwiedza
dzień za dniem nocy cień rysuje...
rozłóż ramiona by ptakami się stać
otwórz serce na miłość w dłoniach szczęście
ułożę na białej pościeli korale z kropel rosy
z dni zbuduję ciepły dom
zapach chleba wypełni wieczorne spotkani...
widziałem młodych wojowników
pełni nadziei chcących pokonać zło
tajemnicą walka brutalna jak sam smok
w dłoniach ściśnięte miecze srebrzą w słońcu
obraz grozy malowany na szkle
twarze kam...
w okopach w uścisku mrozu
niełatwo się uśmiechać
gdy tylu chłopaków ułożyło się do piachu
ostatni pocisk dla siebie
nie wierzę w wierność kobiety
karabiny sterczą lufami do góry
na warc...
spotkają się nasze ciała w innym wymiarze
płyniemy ponad nami w uścisku braterskim
ciągnie się mgławica plejady
sunie wolno wielki wóz przeładowany troskami
czekam na dzień zbudzę sen
cieb...
na szczycie owinięty w biel szaty
z kijem w dłoni odsłonił mrok
w marszu gwiazd po niebie
kilka spadło nikt nie odnalazł klucza do bram
szczęście nie kupisz ni wiary
serca kamienne nie biją...
bóg wyłożył wszystko na złotej tacce
czego pragnie serce człowieka
mi brakuje zapachu świeżego chleba
w kielichu wina ciepłych słów babci
dziadek na progu struga fujarkę
pójdę świtem w ł...
śmierć nadchodzi jak złodziej
wyobraź sobie odliczam dni
nie sypiam nocą
gdy księżyc drży nad połoniną
liczę gwiazdy jak ktoś umiera
umiera jedna z gwiazd one też mają dusze
podpieram powie...
najgorsze puste
rzucane wiatru w objęcia
piękne jak babie lato
odfruną niezapamiętane
najlepsze są mocne
pająk utka mocną siecią
na ścianie wokół obrazu
nie nabierz się nie wierz słowo...
w półmroku bielą prześcieradła skrywa twarz
czas zlizuje z policzków kurz
ile to w ukryciu w cieniu
zbudowali cię co szeptali w jednym języku
schronieniem stary strych
słyszę bicie metalowego s...
wystarczy przetrzeć szkło
bym zobaczył twarz
owad co tańczył wokół lampy wyciągnął nogi
zapisane imię na szkle pokrył kurz
odeszłaś
z pocałunkiem naszych dni
po policzkach popłynęły
zimne ł...
młodość włóczy się ścieżkami
młode koty wychodzą nocą z ukrycia
całują po policzkach przybijają piątki
jak ptaki poszukują przestrzeni
gniazda już puste
stare pryki przed telewizorem
nudzą coś...