idę w szeroki świat
z pustymi kieszeniami
jestem jakby niematerialny
ciekawie dokąd nogi zaprowadzą
piję z termosu kawę
na pół dzielę czekoladę
jacyś ludzie pozdrawiają
pod nosem nucę sob...
jaką przyszłość maluje nam dzień
my młodzi zbłąkani szukamy okruchów chleba
bardziej kochają nas ludzie z wysp
ale ta miłość dobija do brzegu powrotów
w kraju bez pracy
rodzi się nędza zmiesza...
gdyby tak
tylne siedzenie w polonezie
umiało mówić
wiele rzeczy dowiedziałbyś się sąsiedzie
przemówią na polu kamienie
w pamięci zostanie ostatni wieczór
zimne księżyca spojrzenia
sk...
mówisz do mnie że wszystko gra
a ten koleś co patrzył w ci w oczy
przysięgałaś na całe życie
wszystko robisz źle
odejść najdalej od kłamstw
schować się na chwilę
pod płaszczem złudzeń...
czas umyka
nie da się zatrzymać
krąży wszechświat
w ruchu nasze ciała
wokół ciszy blef
aureole na głowach skąpców życia
napełniony wodą dzban w dłoni
usycham jak kora zapachem dębu...
na deszczu moknę
w szumie wody się zapadam
jaka dobra czekolada
ciszy łyżeczką karmiony
w dłoni poskładam się w sen
w gardle sucho próbuję
przełknąć chwilę z tobą
zmęczony umykam w świa...
tak niewiele dobrych słów ma znaczenie
wszystkiego nie załatwisz tak chop siup
cierpliwe czekaj na swój czas
mały człowiek patrzy prosto w oczy
miłości pragnie jak życie wody
mała twarz um...
oswajałem ciało kilka lat
duch łaskawszy wcześniej
jak wiatr niespokojny czasem
udało się
powolnym krokiem prowadzeni pod ołtarz
przysięgaliśmy wierność po sam grób
trochę chciałby...
myśl co w głowie
nie mieści się pod czaszką
krąży jak jastrząb nad stadem gołębi
czeka na moment
by uderzyć z niszczycielską mocą
poeta lubi spokój zanurza się w swej samotni
wylewa na papie...
noc ucieka chwilę przed świtaniem
odsłaniam firankę wyglądam przez szkło
jak żuraw na stawie pełnym trzcin
zapalam skręta
jeszcze nastawię wodę na kawę
chłodem pachnie
nastroszony
okrywam...
jedno życie na drugie nie ma szans
maluje słowem obraz na papierze
w pamięci tyle dni upłynęło
cała masa zdarzeń
kilka słów to mało by wyrazić siebie
nadzieje mam na przyszłe lata
by nie...
my dzieci ziemi
jak sól tejże ziemi
w zakłamaniu ciągłej winy
tak nas wychowano
a czego jesteśmy winni
gdy w oku gorzka łza
policzki brudne
wesoła twarz
mino wymyślonych przez świat...
poniosę słowa w bukiecie białych róż
niech miłość splącze nasze dłonie
przed twoim progiem stoję
pukam do drzwi serca
uśmiechem witasz każdy dzień
chwila wypełnia pokój
nie mówimy nic j...
ciemne chmury kłębią się nad powierzchnią
wypełniają przestrzeń między nami
w bramach bieguna cieni
szare dni czarnej ziemi
promienie zastygły w sercach
słońce śpi wiecznym czasem
kolory...
ziemia kręci mną
ręce opadają
jesień nadchodzi
a ja co zdziwiony grymas wykrzywia twarz
niedaleko sklep z niewielkim szyldem
wino piwo na krechę
niewielki zeszyt
tylu znajomych w nim...
autobus spóźnił się
idę z buta ulicą
parasol nad głową i ciężkie niebo
dziś pada deszcz
srebrzą kałuże małe fale
elektryzują spojrzenia przechodniów
mało kto zadowolony wyjątkiem ja...
w dłoniach ściskam ciepło
w ramionach czujesz się swojsko
wszystko na miejscu
na stole puste koperty
nieotwarte
dzisiejszy dzień mija mój cień
odchodzę w harmonię
żółte tulipany na...
na stosie marzeń z pełną głową
pędzą myśli niepokonane
rozważam nad każdą wybieram najzdrowsze
z gitarą na plecach
w plecaku słowa ubrane w małe sweterki
na ustach ciągle wiosna
choć zimnem...
od życia nic nie chcę
mi się należy
dostałem kopa w cztery litery
pozytywnie nakręcony jak zegar tykam
zgodnie z ruchem prostolinijnym
gdzie nie ma słońca
gdzie pieprzem i solą
na...
w świadomości
gdzieś na dnie
tli iskra pierwotnego człowieka
uśpieni rzeczywistością toniemy
gdzie duchy przyrody
gdzie demony i zmory
idziemy w złym kierunku
bezduszni bezszelestni...