nie patrz tam
chodzą ludzie
beze mnie
jadą samochody
świeci słońce
jak dzisiaj
nagle znikają
w przestrzeni
zwyczajnie
jak co dzień
jestem tej nocy
jeszcze
kot albinos
przychodzi nocą
lubi dym z papierosa
i jasne abstrakcje
na czarnych płótnach
ze świtem odchodzi
monochromatycznie
przylatuje
kruk na parapet