a gdy
staniesz już przede mną
naga
bez maskujących rajstop
push up-u
makijażu
z oczami jak studnie głębinowe
nie musisz wcale otwierać ust
wiem
brylantów nie pakuje się
w papierowe...
Choinka III
urodziła się w pełnym biegu
tak
jakby wiatr był jej rodzonym ojcem
( był tylko chrzestnym )
z ciepłego łona
o wiosennym zapachu
( czy zieleń może pachnieć )
rozkładała nad ziem...
Choinka II
w grudniowym słońcu
stałaś smutna
jak ptak
co głos stracił
na rzecz gwizdu
kochały cię
wszystkie zwierzęta
jak matkę naturę
za to
że usta otwarte miałaś
do klątwy
na krok...
Choinka I
ktoś
wywlókł z domu
o świcie
ktoś
kupił na targu
za grosze
ktoś
ciągnął za nogi
po bruku
więc nie dziw się
że teraz w kącie
z nogami w jednym bucie
nawet
nie chce mi...
od jakiegoś czasu żyję
w światach równoległych
zgodnie z zasadami matematyki
o równoległości mówimy gdy
odległość dwóch elementów jest stała
tymczasem w nocy
czasoprzestrzeń się zakrzywia
z...
ze snu bez snów
obudził się ze słowami
na końcu języka chyba
kolacja była zaprawiona
niewypowiedzianymi lękami
próbowała przesunąć rozmowę
w odległy kąt
chowając się w sobie
widziała ten d...
jej uroda
jest czysta i bezczelna
a usta jakby złożone do
pocałunku czasem
jak patrzy czuję
że zagląda na dno mojego ja
niezwykle słodki uśmiech
pojawia się kilka razy w roku
dlatego taki...
mówią
prawdziwa tancerka
nie może mieć rudych włosów
patrząc na nie wdycham woń
pastowanych podłóg
i podekscytowania
kiedy ćwiczą
grands battements jetes
w sali
wśród bieli kredy do sma...
uwielbiam mieszkać
w samym środku panoramy ziemi
nadaje to życiu
perspektywę
nie potrzebuję energii
patrząc nie widzę wieku tylko
esencję człowieka wtedy mam to
co najlepsze
zło i dob...
no dobra
zabierz mi to endo – perio
będę pierwszą łysą
wiewiórką w mieście
wyskrob łyżeczką
zamembranuj
szwy daj pojedyncze
są najsłodsze
z tą niebieską kokardką
na stworzenie świata pos...
musimy czekać
bo gdzieś koło Słońca
krąży
jak Ziemia bez końca
wirując
musimy czekać
choć drżą już ręce
bo może Pluton groźny
odciął jej warkocz
nieostrożny!
dla Wenus kochanki
w dowód...
swędzi mnie skóra
na plecach
taka czerwona
czas na linienie
ale drzew nie ma
w pobliżu
tylko źdźbła suchej trawy
nie ma sensu tarzać się
po łące jak źrebak
lepiej
pocierać o korę jak je...
niewiara
rodzi czasem dziecko
lżejsze od powietrza
sylwetka zależy od ułożenia ust
podczas narodzin
pomyśl o tym
składając ręce do modlitwy
za nienarodzone
żyły wypruję
oczy wydłubię
język wyrwę
nogi wygalopuję
głowę odkręcę
odrąbię ręce
częściowo nawet
się wypatroszę
i nie wezwę doktora
dam z siebie wszystko
gdy przyjdzie pora
za zamkniętymi powiekami
brudne ściany zbliżają się do mnie
wyciągam szyję
w stronę zakrzywionego sufitu ziemi
kulę się mocniej w sobie
staram się zmniejszyć ile tylko mogę
słucham własnego za...
cóż z tego
że skóra za krótka
każą się uśmiechać
a czoło się marszczy
Kłamiesz! wołają
i kopią po nerkach
kiedy obolały siadam w kącie celi
myślę
wtedy marszczy się dupa
na szczęśc...
gdy deszcz o poranku
wstaję prawą nogą
a resztki włosów szukają dla siebie
miejsca na głowie
mówi mi
przez okno w uchu
dziś poniedziałek
pies bez kulawej nogi mruczy gdy
muskam palcam...
chciałeś
bym zrozumiał
do czego służy głowa
- posłuchałem
chciałeś
bym poznał
sens wiecznego istnienia
- nie pojąłem
chciałeś
bym pozostał
wierny twym ideom
- odszedłem
tęcza
po wielkim deszczu
zabiera
ludzkie problemy
do ziemi
strumienie krzywd
zasilają
podziemne rzeki
gdzie
na zatrutym cierpieniami nurcie
mityczny przewoźnik
pobiera opłaty
już sie...