wydawałoby się
że " nie lubię " nie jest wektorem
po cholerę strzałki gdy sprawa pilna
tatarem ich nastrasz
bo Allah jest wielki
a biała wódka
może stanie się różą ?
na Rynku szukaj towarów...
niektórym po prostu nie wypada
wstać i powiedzieć mam to w dupie
choć warunki fizyczne
mają wystarczające może
boją się wiatrów ?
bo te w ramach historii potrafią wiać
nie wiadomo skąd i dlac...
z drzewa potrafi wypłynąć sok
niekoniecznie wiecznego żywota
mówią że to kora płacze
niby słoje wiedzą więcej
tylko rozsunąć się nie potrafią
a pamięć musi przetrwać
i na pewno ta nasza
najmo...
rozpalamy piec do czerwoności
pytaniami o siebie
ile wytrzyma tego nikt nie wie
czujniki są nastawione na racjonalizm
ekstrema wiadomo
biorą skrzydła bezwiednie
gdzie nasze miejsce wyznacza...
starożytni myśleli ( heh )
ile trzeba czasu
na rejs w jedną stronę
nie dość że narobili bigosu
który się czkawką odbija do dzisiaj
to jeszcze boli
o kolory prosić można tylko Manitou
i abso...
nie napisałem wczoraj
ani słowa choć rękę
miałem pełną
Matka zawsze powtarzała
nie ufaj blondynkom
żal jest mniejszy gdy farbowana
a jeśli potrafi wróżyć z fusów
jeszcze lepiej
spotkałe...
nie idziemy dalej
jest za ciemno
przecież to nie tunel
i co z tego nadal jest za ciemno
Mamo
na pewno wiemy dokąd idziemy
ja wiem a Ty idziesz ze mną
zawsze na końcu tunelu
jest światł...
może wiatr wszystko popsuł
po co wiał
niby tyko szóstka
ale kłopotów narobiła
na pewno opluć nikogo się nie uda
o obelgach ustnych zapomnij
nic nie będzie słychać
dlaczego ludzie nie chc...
jakież to smutne i nieprawdziwe
milczeć
w godnej sprawie
krzyk podnosić na krzywdy
jeszcze niedoznane
oszustwem skazić
myśli prostych
nocą im dając
erzac
wyraz nadzwyczaj obcy
ale...
gdy leży pod kolanami groch
to masz mało czasu
powstanie może się nie udać
bój się Boga
powiedziała babcia między
jednym różańcem a drugim
nie wstawałem
ból
daje siłę
decyzją Trybu...
napisz to wreszcie
że źle
że na nic
że gorzej być nie może
wdziałem już wiele
nawet korzenie , które oddychają
niekoniecznie zdrowym powietrzem
nie pozbawiaj mnie jednak
jedynego głosu,...
taki dzień
ponoć jedyny na świecie
choć światów tyle ile ludzi
niech się dzieje
ludziom dobrej woli
bo innym to nie uchodzi
na sucho
gdyby sejm kończył wcześniej
nie trzeba by moczyć
kac...
bo jest we mnie złość
nieorganicznie kwaśna
na mocną czerwień
papierka lakmusowego
zdarzeń
śliny mam nadmiar
nie chcę pluć
bom kulturalny facet
odchrząknę i połknę
wbrew łzom zacisnę...
złam zieleń czerwienią
pokaż że można
wjechać na skrzyżowanie prawd
bez lęku
prawo jazdy wydane na czas określony
nie zabrania łamać przepisów
na własne ryzyko
ile wart jest człowiek
na pasa...
nie przekrzywiaj krzyża
gdy koło mnie przechodzisz
możesz mnie zawadzić niechcący
giaur może ze mnie wielki nie jest
ale ramię tego wiedzieć nie musi
trzymając prosto wskazujesz drogę
no nie...
bez karuzeli się zaczęło
słowo za słowem
stawało okoniem
niewodnym
falujące bałwany
targowały się o pozycję
uderzenia w piach
na szczęście
plaża była szeroka
a i wiatr nie za silny
inność mówi do nas
po ludzku
tylko szczęki ma zbyt ściśnięte
potrzeby ocenia na raz
z braku czasu
jak przyjedzie karetka
będzie po niej
z szuflady fiskalnej
wystają czasem banknoty
obce...