w śnieżnobiałej pościeli leżałaś
taka piękna i naga
a gdy ręką
strząsałaś pył niewidoczny
z wrzosu Twego łona
wiatr śmiał się
gwiżdżąc radośnie w uszy
przechodniów
wtedy Ty
przykrywałaś rumie...
gdy odjeżdżasz
na kwadratowym łóżku
siada Mróz
wielki biały dziad
w futrzanej czapie
drżąc z zimna myślami
uciekam do Afryki
koca w kratkę
i malutkiej palmy z fototapety
czekam
aż znów po...
nie byłem tam
nigdy ale
czuję chłód ścian
okropnych
słyszę krzyk warg
przerażonych
widzę błysk luf
naoliwionych
czasem
gdy wstaję rano
mam w ustach
smak
ciepłej krwi
ból usiadł na barku
tuż nad stawem
rzęsa na powiece
a łza czeka w kąciku
gdy wreszcie
spłynie kanałem
ulgi
na spierzchniętych wargach
zostanie po niej
kryształ
listę rozstrzelanych
wywieszono rano
gdy dzień wstawał
po ciężkiej nocy
słup na rynku
już z daleka
błyszczał zuchwale
rażąc oczy przechodniów
kroplami
niezakrzepłej krwi
Łodź,05...
spotkali się w tramwaju
który
nie był pożądaniem
jej biała czapka
ukrywała
niesforne kosmyki
kobiecej niewinności
jego rozwichrzone włosy
groziły
gwałtownymi wybuchami
męskiego...