wyrwałem kartki
z kalendarza by Cię nie spotkać
więcej
bo Twoje
słowa jak czołgi
masakrowały mnie
a oczy
jak świeże siniaki
nie dawały spokoju
kiedy byłaś obok
czułem otwierające się p...
zdębiałem
trąc mocno pozbyłem się
kory szorstkiej jak słowo
nagim łykiem łypałem
bez mrugnięcia okiem
drzewo to drzewo
po prostu stoi i rośnie
gdzie zaprowadzą go konary
powie jak dotrz...
jęzory ognia wyłaziły z ust
jak pochodnie
miały rzekomo oświetlać drogę odchodzącym
dziwne że nawet nie musnęły
ciał odszczepieńców
paląc tylko obsiane pole
strażacy zgodnie
porzucili pożar d...
bo ja mam swój teatr
choć podobno scena byle jaka
na cztery stopy ale kto potrafi
dać dłuższy krok
a nawet gdyby
to przecież nie w każdej sztuce
jest potrzebny marsz
za to oklaski
słychać...
nie wódź nas na pokuszenie
tylko nieszczęścia odkładaj na później
krzyk zdarzenia
nie zastąpi ciepłej mamki
smoczkoustym niejeden już powiedział
precz
z łapami talibie okrutny
i zdjęć nie ró...
z pnia wyrosła powoli
bezsęczna myśl
czy było warto
trzaskiem łuszczonej kory
zdzierała gardło
choć nikt nie słyszał
echo zeszłej zimy
odpowiedziało beknięciem
kompletnie niewymuszonym...
życzenia ślę na luźnych kartkach
można je dowolnie przekładać
kolorami albo inaczej
litery
potrafią więcej niż myślimy
nie boją się zmian
wyrazy są
szczere
boli mnie
wszystko
paznokcie rosną wbrew logice
potrafią się nawet zakrzywić
okręgowo
zarzucono mi niekonsekwencję
że niby nie umiem liczyć
albo nie rozumiem magii liczb
do kompletu braku...
na żużlowych polach
rośnie pamięć
wierzbom zabrakło łez
tylko pochyleni ludzie
kiwają się rytmicznie
w rozmowie z kamieniami
ukrzyżowano dwa trójkąty
równoboczne
wychodzą z rękawa jak resztki
wczorajszego obiadu
takie małe i byle jakie
a przecież
tak się chlubimy ich posiadaniem
i co
poliszynel zaniemógł
reszta czeka na oklaski
klakier zamówiony...
zza zakrętu
na pewno nie widać
skulonych ramion
ani powiek zwieszonych
bezwietrznie
ręce zajęte kciukowaniem do góry
nawet z połamanymi palcami
nie zmienią końca
bo odchodzić to trze...
istota
wychodzi z całości zdarzeń
nieubrana
jakoś specjalnie na tę okazję
się nie przykłada
bo i temat nie nowy
czary
nawet nie zostały rzucone
a już wszyscy oczekują wyników
zmiana fron...
bo
nie ma to jak w pełnym biegu
wszystko spod nóg ucieka
nawet nie wie dokąd
najlepiej
zrzucić wszelkie zasady
wraz z bluzką
wszak dostojność podnosi piersi
gdy patrzysz w jego oczy...
w plątanianie osnów
jeden wątek więcej nic nie czyni
ważniejsze są węzły
inaczej
tkanina nie może zadziwiać barwą
duszę stanowi artysta
dając powód
do zagladania na drugą
stronę
aż s...
dobrą kobietą patrzyła na mnie
mówiła
że jej egzystencja
ma miękkie nogi i niezdefiniowane krawędzie
niosła swój krzyż dostojnie
choć trochę przekrzywiał się w lewo
może lewą rękę miała słab...
ona jest z tobą
gdy zamykasz się sam w pokoju
a ściany drżą z przerażenia
jak świadkowie obrony
ona czuje to co ty
gdy skupiony umykasz w kąt
a mury przytulają emocje
jak własne dzieci
ona...
w głowie szumiało potężnie
działo się
nie do wiary
piersi wznosiły wyzywająco sutki
jak tarcze biologicznego zegara
zachęcały do korekty czasu
co ślizgiem zsuwał się
z gładkiej tafli pachwin...
bo mamy dwa wyjścia
kto na kogo patrzy
oko
ma swoje właściwości
potrafi spostrzec rzeczy niewidzialne
ktoś powie
po co
przecież wszyscy pragną odpowiedzi
a prawda leży tam
gdzie j...
nie mogę się poskładać
tak jakby
rysa
zaznaczywszy na szybie ślad
popełzła w kierunku nieznanym
nie wije się
jest prosta i ostra
a szkło jeszcze nie pęknięte
nawet się nie rozgałęzia...