*** (Pan tylko o tym...)

Pan tylko o tym i tylko tak ze zdziwienia

w smutną naukę o pożądaniu Pan też zapalał

wczoraj papierosa przy oknie zmarzłaś



Pan się ze mną obchodzi jak z dzieckiem

delikatnie i protekcjonalnie Pan słowa swoje waży

mniej uważnie niż nakazuje powinność



Pan ma swoją deontologię nie czytam między Pana

spojrzeniami z nerwowych mrugnięć powieką nie

jestem tylko kadrem w Pana życiu



Pan zawsze wraca ja jeszcze z Pan ciągle do

tyka arytmicznie Pana czas między nami

już się kończy
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie