*** (Pan tylko o tym...)
•
Pan tylko o tym i tylko tak ze zdziwienia
w smutną naukę o pożądaniu Pan też zapalał
wczoraj papierosa przy oknie zmarzłaś
Pan się ze mną obchodzi jak z dzieckiem
delikatnie i protekcjonalnie Pan słowa swoje waży
mniej uważnie niż nakazuje powinność
Pan ma swoją deontologię nie czytam między Pana
spojrzeniami z nerwowych mrugnięć powieką nie
jestem tylko kadrem w Pana życiu
Pan zawsze wraca ja jeszcze z Pan ciągle do
tyka arytmicznie Pana czas między nami
już się kończy
w smutną naukę o pożądaniu Pan też zapalał
wczoraj papierosa przy oknie zmarzłaś
Pan się ze mną obchodzi jak z dzieckiem
delikatnie i protekcjonalnie Pan słowa swoje waży
mniej uważnie niż nakazuje powinność
Pan ma swoją deontologię nie czytam między Pana
spojrzeniami z nerwowych mrugnięć powieką nie
jestem tylko kadrem w Pana życiu
Pan zawsze wraca ja jeszcze z Pan ciągle do
tyka arytmicznie Pana czas między nami
już się kończy