musiałeś tędy przechodzić

musiałeś tędy przechodzić

choć nie widziałam

cień zniknął

nim zdążyłam odwrócić głowę

jednak

liście na drzewach zadrżały

mimo że wiatru od dawna nie było

słońce zbladło

na błękitnym bezchmurnym niebie

skowronek zamilkł

a przecież nie przestał śpiewać

cisza przeszywa mnie

od wewnątrz



musiałeś na mnie popatrzeć

twój wzrok

uda kobiece rozchyla
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie