do dna

pamiętasz drżenie rąk

gdy do ust podnosiłam kubek

ze smutkiem na dnie



smakował kawą pitą we dwoje

wschodzącym błękitem

i wilgocią rosy



pachniał rozkoszą wieczorowej pory

aksamitem pościeli

i pocałunkiem przed dobranoc



ręce już nie drżą

kubek rozbity

smutek się pije do dna
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie