Tren wiosenny

Tęsknota
biel roztopiła się w mgnieniu oka
przykryto świat błękitnym obrusem
dzban srebrny postawiono
pełny
niezapominajki, mlecze i stokrotki rozpostarły swe kolonie
na zieleniejącym dywanie
w pomarańczy, czerwieni, fiolecie i różu tańczą baletnice
muśnięte koronkowymi kroplami nocnej mżawki
nawet szarawe gołębie nabrały barw nieco jaskrawszych

tylko amor stróż zanurkował w czarną dziurę ciemniejąc
jak jesiennej narzeczonej kasztanowe włosy po zmierzchu
jak kordon żałobników gęstniejący przed ceremonią
kruk
popełnił harakiri

pustka próżnię tka
amen
3
16 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie