Noc

czasem spada
ciężką kołdrą wspomnień
choć chciałoby się
o wszystkich już zapomnieć

odpłynąć łodzią
potokiem snów jak z bajki
bez żalu wąchać frezje
brzdękolić w bałałajki

czasem wraca
za gardło ściska twardo
przeszłość
dziewczę co śmieje się z pogardą

już zamknij oczka
lecące licz barany
w kosmosie znajdź kryjówkę
w kosmosie im nieznanym

czasem budzi
wierci dziurę w brzuchu
byle dotrwać świtu
w bolesnym tym bezruchu
5
27 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie