Verona

Erotyczne
zacząłem powoli brzegiem brodzić
by z każdym łykiem
zanurzać się w głębsze zakątki
jak złodziej

tatuuj wielokrotnością namiętności
bezsenność to błahy początek

unosiliśmy się na delikatnej piance
bliżej końca niezwykle szybko i łapczywie
biorąc wszystko co było do zgarnięcia
rosę wiosenną
śmiech dziecka
kaczeńce i chabry wplecione w wianek

filiżanka pusta
resztki cukru na dnie

smakowało ci?
przecież wiesz że robisz najlepsze
cappuccino
5
37 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pańcia 13 lat temu
pozbądź się inwersji w pierwszym wersie - będzie znacznie lepiej, I ten pierwszy dwuwers - wielokrotność namiętności - jakoś by to inaczej, bo dwie -ości naraz nieco niezręcznie. Pozdr.
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie