Paw

O przyjaźni
uśmiechnął się do mnie
z krzywą miną
podał dłoń na powitanie
dłoń bez krwi bez kości bez skóry
powiedział parę słów
nie dosięgły one jednak moich uszu
rozmawialiśmy długo
językiem milczenia
patrzył na mnie
lecz wzrok miał skierowany w przeciwną stronę
na pożegnanie
pokazał mi środkowy palec prawej ręki
1
6 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie