Łzy

Pod zasłoną wiklinowych powiek rodzi się łza,

taka malutka.

Ruchem rzęs spływa po policzku tworząc drogę,

zwierciadło życia.

To tam, w każdym atomie słonej cieczy zapisana jest codzienność,

godzina, minuta życia.

Wczoraj odszedłeś, zostawiłeś jedno słowo-żegnaj,

którego nawet nie wypowiedziałeś.

Widziałam je w Twych oczach.

Wczoraj płakały tylko moje oczy,

dzisiaj już krwawi moje serce.

Miłość to ból, cierpienie, krzyż męki.

Nie martw sie jednak.

Przyjdzie mi dźwigać jeszcze wiele takich krzyży.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie