Łzy
•
Pod zasłoną wiklinowych powiek rodzi się łza,
taka malutka.
Ruchem rzęs spływa po policzku tworząc drogę,
zwierciadło życia.
To tam, w każdym atomie słonej cieczy zapisana jest codzienność,
godzina, minuta życia.
Wczoraj odszedłeś, zostawiłeś jedno słowo-żegnaj,
którego nawet nie wypowiedziałeś.
Widziałam je w Twych oczach.
Wczoraj płakały tylko moje oczy,
dzisiaj już krwawi moje serce.
Miłość to ból, cierpienie, krzyż męki.
Nie martw sie jednak.
Przyjdzie mi dźwigać jeszcze wiele takich krzyży.
taka malutka.
Ruchem rzęs spływa po policzku tworząc drogę,
zwierciadło życia.
To tam, w każdym atomie słonej cieczy zapisana jest codzienność,
godzina, minuta życia.
Wczoraj odszedłeś, zostawiłeś jedno słowo-żegnaj,
którego nawet nie wypowiedziałeś.
Widziałam je w Twych oczach.
Wczoraj płakały tylko moje oczy,
dzisiaj już krwawi moje serce.
Miłość to ból, cierpienie, krzyż męki.
Nie martw sie jednak.
Przyjdzie mi dźwigać jeszcze wiele takich krzyży.