Jawa czy sen

Mam skrzydła-ktoś pomyśli żart

Miłość mi je uwiła z lekkiego puchu

I mam oczy-węgliki żaru

Ciało moje faluje na wietrze

Lekko,mięciutko,puchato

Czy jestem szczęśliwa-tak!

Oddechem chłonę powietrze szczęścia

Ja szczęściem oddycham

I kocham kocham kocham

Ogniem miłości zarażam wszystko

Bezkres wszechświata i Ciebie

Unosze sie wysoko

Teraz strach,że spadnę-będzie bolało

Staram sie o tym nie myśleć i wznoszę się

Wyżej wyżej i wyżej

Wyciągam rekę

Prawie dotykam nieba

Ukochanego błękitu

Nie!Coś ściąga mnie w dół!

Boli!Spadam!Nie chcę!

Budzę się!
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie