***
•
Mój Przyjacielu,Królu na Niebie
Nauczyłeś mnie miłości czystej jak Ty,
Nauczyłeś mnie dawać nic nie biorąc w zamian,
Nauczyłeś mni,że życie jest okrutne,
Nauczyłeś mniem kochać nawet nie będąc kochanym,
Dałeś mi przykład miłosiernego Samarytanina,
Abym nauczyła sie dobroci dla bliźniego.
Powiedziałeś mi, że kiegy wszyscy krzycza
Trzeba siedzieć cicho,
Bo tan,który miłością a nie krzykiem zdobywa świat jest błogosławiony.
Nauczyłeś moją duszę cierpienia,
Bo cierpienien potem przynosi szczęście.
Ty mój jedyny Boże tyle mnie nauczyłeś
A kiedy chciałam wiedzieć i umieć wiecej,
Nauczyłeś mnie jeszcze,że zachłanność jest grzechem.
Nauczyłeś mnie miłości czystej jak Ty,
Nauczyłeś mnie dawać nic nie biorąc w zamian,
Nauczyłeś mni,że życie jest okrutne,
Nauczyłeś mniem kochać nawet nie będąc kochanym,
Dałeś mi przykład miłosiernego Samarytanina,
Abym nauczyła sie dobroci dla bliźniego.
Powiedziałeś mi, że kiegy wszyscy krzycza
Trzeba siedzieć cicho,
Bo tan,który miłością a nie krzykiem zdobywa świat jest błogosławiony.
Nauczyłeś moją duszę cierpienia,
Bo cierpienien potem przynosi szczęście.
Ty mój jedyny Boże tyle mnie nauczyłeś
A kiedy chciałam wiedzieć i umieć wiecej,
Nauczyłeś mnie jeszcze,że zachłanność jest grzechem.