o tym co znaczy zapomnienie

wypaloną zapałkę ciskasz

o ziemię, omiatasz wzrokiem krąg półcienia.

przymrużasz oczy tląc spojrzenie

i nikłym dotykiem przeganiasz marzenia



dogasły płomyk dygoce w myśli

zapalić nie zdoła już słowa

zapominasz szum liści

i nie gonisz już cieni na polach



otwartą bramą kroczyć jest łatwo

krętą uliczką trudniej Ci iść

nie szukasz zapachu cichej muzyki

bo rozkwitu pąków nie zagłuszy nic



zamykasz powieki ciężkie grzechem

grzechem pokory spojrzenia

mijasz mnie z bólem, choć chciałbyś przestać

udawać, że nic już nie masz...
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie