***

trzepot słów delikatny

zmącony oddechem sumienia

zapytaj: ile był warty?

ten czas osamotnienia



przerwana myśl nie wróci

głucho opadnie w nicości

ten sen, który Cię zasmucił

nie wróci w rzeczywistości



dotknij powieką nieba

odgarnij krople deszczu z czoła

jak owoc, który dojrzewa

i nigdy przejrzeć nie zdoła



palcami modeluj wspomnienia

kształtuj przyszłość słowami

wymazuj z myśli cierpienia

popieraj myśli czynami...
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie