eutanazja nadziei

nie wolno Ci

prosić o usmiech jeden

nie wolno czekać

na cichy szept

uciekasz od spojrzeń

choć wiesz

jak brzmią samotne

zamykane nocą powieki



na ustach ślad

nie pozostał żaden

sumienia krzyk zgasił sen

za krzywdę

nie wolno Ci tulić

dotyku moich słów

może jutro zapomnisz

nakarmić moją nadzeję.
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie