Byłe chwile

Uśmiech jeden wart tyle łez

ile w stanie wytrzymać są oczy

i co z tego przecież ty wiesz

jak ciężko płacze się w nocy



to wszystko co pachnie wciąż toba

wywiera presję na zmysłach

a tylko jeden kalendarz

wskazuje bezpieczną przystań



pozwól mi zamknąć powieki

nabrzmiałe nadmiarem obrazów

widzę ciągle twoje oczy

nie czytam już ich przekazu



ukołysz ciszo wspomnienia

przechowaj w pudełku po kawie

niech pachną tamtym latem

śpiącym w skoszonej trawie
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie