....
Szczęście było w zasięgu ręki,
nie, w okolicy ust.
Wychylając łapczywie głowę,
pojąłem je
i się zachłysnąłem.
Chrystus konający na krzyżu
mówi mi, że miłości nie ma,
a jak jest,
zmieści się w
łyżeczce od herbaty.
I krew z Jego czoła
bardziej kocha grunt,
na który spływa
niż człowiek człowieka.
A przecież kocha się
za nic.
Proszę, pozwól mi
nie być miedzią
brzęczącą.
Pozwól
zachłysnąć się
swoją łyżeczką.
nie, w okolicy ust.
Wychylając łapczywie głowę,
pojąłem je
i się zachłysnąłem.
Chrystus konający na krzyżu
mówi mi, że miłości nie ma,
a jak jest,
zmieści się w
łyżeczce od herbaty.
I krew z Jego czoła
bardziej kocha grunt,
na który spływa
niż człowiek człowieka.
A przecież kocha się
za nic.
Proszę, pozwól mi
nie być miedzią
brzęczącą.
Pozwól
zachłysnąć się
swoją łyżeczką.
0
0
2 odsłon