nie-grzecznie

spotykam cię wszędzie

w windzie na ulicy

kroczy za mną twój cień

jak anioł trzyma uczucie

w swoich dłoniach



biorę prysznic

woda pieści pośladki

tak jak ty rozgrzewa



rano czarna kawa

zapach twego ciała

delikatny uśmiech na

na samo wspomnienie



w moim śnie

bawię się niegrzecznie



w moim śnie

tylko możesz kochać

tylko wariować

uciekać w labirynt

mojego ciała



a ja będę patrzeć

jak gubisz się w nim

i marzyć abyś nie znalazł

drogi powrotnej
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie