Kim jesteś

jesteś niczym klątwa

która spadła na me życie

przekleństwem co oplata moją duszę

jesteś niekończącą się przyjemnością

od której nie potrafię uciec

niedokończoną opowieścią

od której nie potrafię oderwać oczu

jesteś jak niespokojny wiatr

co rozwiewa moje włosy

ulewnym deszczem spływającym po twarzy

burzą której nikt nie zatrzyma nawet ja

nie odróżniam już wariactwa i szaleństwa

od rozsądku i rozwagi

nie wiem gdzie jest granica prawdy

gdzie kłamstwo otrzyma rozgrzeszenie

gdzie noc się kończy a dzień zaczyna

jesteś pragnieniem którego nie dosięgnę

jesteś wciąż dalej i dalej

gdzie właściwie nie wiem

maleńkim czasem splatającym me ciało

tańczącym oddechem po mej skórze

kroplami potu wyobraźnią w snach

jesteś samotnością we dwoje

czułą namiętną i niezapomnianą

jesteś chwilą która krótko trwa

zostań chwilo tak długo jak długo się da
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie