do św.Walentego

siedzę na krześle w pustym pokoju

w ciszy modlę do ciebie

proszę o jeszcze jedno serce

o miłość której nie znam

o dłoń drugiego człowieka

co będzie kochał me wnętrze



nie proszę o więcej niż dać możesz

przecież tyś patronem zakochanych

zerknij na moje serce

ogrzej w swoich rękach



pobudź nadzieję

bo żar już gaśnie

niech jeszcze raz

płomień miłości

rozwinie swe ramiona

chochliki zanucą twą piosenkę

o to cię tylko proszę

o nic więcej
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie