bez tytułu

ktoś lampę roztrzaskał

gdzieś blask zniknął

szukasz wciąż drogi

nie pytasz godzin

ile chwil upłynęło



w spokojnych głębinach

milczącej nocy

stoisz bez strachu

przed jej mrokiem



i nie ciemności się lękasz

lecz spotkania

w niej człowieka
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie