Anioł z przestworzy

Mówisz mu, że kochasz,

Stąpając po kruchym lodzie,

Gdy on cię nie kocha,

Teraz stojąc w wodzie.



I już słychać od niego,

Te karcące słowa,

„Przecież cię nie kocham!

Twoja miłość jest za młoda”



życie ci się wali,

Bo się nie spodziewasz,

że on kiedyś przyjdzie,

Przyjdzie się pożegnać.



Sen cię zmaga twardy,

Śmierć nieubłagana?

Nie, to tylko szok,

Który trwa do rana.



Rano się obudzisz,

Oczy swe otworzysz,

I wiesz kogo spotkasz?

Anioła z przestworzy...
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie