w nazistowskim obozie

Każdy z nas, nieludzkich istot

Modlił się o kawałek ambrozji

Takiej z mąki i wody ulepionej

Pachnącej sierpniowym słońcem



Prosił o kilka kropli nektaru

Choćby z deszczu, który spadł

Gaszącego ogień pragnienia

Tłumiącego głodu mdły smak



Pragnął spać na łożu królewskim

Na najmiększym kawałku podłogi

Co pozwala zasnąć na chwilę

Schronić się objęciach Morfeusza
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie