bo nie lubię
Wcale nie chciałem dzisiaj wstawac,
nie miałem po co-myć się, ubierać?
nie chciałem dzisiaj spojrzeć na zegarek
i dowiedzieć o kolejnym spóźnieniu.
Nie chciałem też wychodzić spod kołdry,
bo mi było ciepło i przyjemnie, i
nie chciałem wcale otwierać ust,
bo od dziś nie lubię mówić.
nie mówiłem nic.
Nie chciałem dzisiaj wychodzić na ulicę
i słyszeć chaotycznie wciskających
się do uszu dźwięków- bo mnie denerwują.
Nie chciałem też pójść przez park i spotkać
na chodniku srebrnej jednozłotówki,
nie chciałem się schylać i jej podnosić,
nie chciałem zatrzymać biegnącego z torebką
człowieka.
Okrzynęli mnie "bohaterem".
ale niczego nie mówiłem- bo nie lubię.
nie miałem po co-myć się, ubierać?
nie chciałem dzisiaj spojrzeć na zegarek
i dowiedzieć o kolejnym spóźnieniu.
Nie chciałem też wychodzić spod kołdry,
bo mi było ciepło i przyjemnie, i
nie chciałem wcale otwierać ust,
bo od dziś nie lubię mówić.
nie mówiłem nic.
Nie chciałem dzisiaj wychodzić na ulicę
i słyszeć chaotycznie wciskających
się do uszu dźwięków- bo mnie denerwują.
Nie chciałem też pójść przez park i spotkać
na chodniku srebrnej jednozłotówki,
nie chciałem się schylać i jej podnosić,
nie chciałem zatrzymać biegnącego z torebką
człowieka.
Okrzynęli mnie "bohaterem".
ale niczego nie mówiłem- bo nie lubię.
0
0
2 odsłon