Gdy mnie zostawisz
Gdy mnie zostawisz, u progu będę już stać. Spojrzę wtedy w twoję oczy, uśmiechnę się. Słowa nie usłyszysz, a ja zamknę za sobą drzwi. Na schodach rozpuszcze włosy i zaczne płakać, uwolnię z siebię te emocje. W domu włącze smętną muzykę, popije czekoladą łzy gorzkie. Gdy mnie zostawisz, ja oddam ci wszystko. Dobre i złe wspomnienia, oddam też zdięcia i listy. Spalę suszone kwiaty. Ochłonę i znowu uśmiechem pokryje smutki. Życie wróci do normy, niczym po burzy morze. Odnajdę się od nowa, jak nowo narodzona. Zapomnę o tobię, szybciej niż pomyślisz. Zamykam drzwi i wychodzę.