nikt niczego w kamieniu nie wyrył
ani ty mi ani ja tobie
nie spisaliśmy
niczego krwią
czy choćby atramentem
bo i po co
uczciwie przemilczeliśmy
czasy przyszłe i nazwy własne
dzieląc na...
jeszcze daleka
droga przed nami
zanim
na głoski wyrazy i zdania
spojrzenia i gesty
zawstydzeni
teksturą policzkówi i dłoni
jasnością źrenic
oślepieni
narzucimy ubrania
było już tak ciemno
było już tak jesiennie
wiatr tak nisko pochylał gałęzie
że w końcu musiała się złamać
najdłuższa zimowa noc
siedzimy więc w kucki na dywanie
grzejemy ręce o podłogę
poko...
znikają wiersze
między którymi zwykłam czytać
zadaję pytanie
daję ci szansę
możesz milczeć wyraźniej
w końcu
kawa na ławę
cisza
mroźne zimowe niebo
jasny poranek
może teraz
odejdę s...
w spierzchniętych i zaciśniętych dłoniach
z asymetrycznymi nadgarstkami
z szorstką skórą niepodatną na nawilżanie
i z zielonkawą siecią rzeczną
splątanych żył
zarzuconą zaraz pod nierówną linią ...
potrzebny mi jest sztorm
słowo szorstkie i proste
ostry wiatr świszczący w żaglach
zagłuszający to co nieistotne
więc popłyń razem ze mną na surową północ
gdzie błahość pęka z hukiem i kostniej...
moja miłość jest prosta
jak wiadomość bez polskich znaków
lub jak równe tętno pływaka co chwyta oddech
na trzy
nigdy nie próbowałam szukać dziury w całym
tym bezkresie pytań
odpowiedź
mia...
gdyby tylko było parę stopni cieplej
i droga nie była śliska
telefon zadzwonił lub zamilkł gdy wybija godzina
oczy były silniejsze
głowa twardsza
wieczory dłuższe
a sen przychodził na żądanie
g...
zamaszyste gesty prędkość światła
wszechobecny brak początku
krągłe kształty pełne ruchu
szerokim łukiem przecięta próżnia
ekspansja
oczy okrągłe podobnie jak policzki
szeroki rozstaw ramion to...