Czarna Dziura

Na zwęglonych
rozdrożach
czarny gardziel
pochłania

światła jędrność
w połowie
strach ślepoty
i słowo

w spazmach bólu
głos sumień
odlatuje z kontrastem

w szeptach przekleństw
protestów
i w rezonie seansu

w bez = wychodnym
wentylu
martwe myśli
wsysają

nonsensowność astralną
w zmustrowanym dziurawcu.
=======================================
11
57 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie