Słoneczny oczu Blask

Wypływa z brzegów
resztkami wioseł
jak ścieżka kropel
świeża u rzęs

wezbraniem wdechów
rozchyla usta
zbyt śmiałej śliny
rozprasza cień

niczym masztowiec
w wilgotnej trawie
z korzeni sumień
rozszumi brwi

potokiem chwili
nim jeszcze zgaśnie
jałowość światła
w złudzeniach śni.
7
97 odsłon 6 komentarzy

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
ciekawy, inny taki:D zza popraw:)
K
kaja-maja 11 lat temu
jak żeglarz żegluje,tak łza ukochanej spływa,by do niej wrócił w:) a tak u ciebie 'wypływa łza świeża'jak topielec się czujesz kiedy oczu słonecznych brak wezbraniem oddechu by postawić ci żagiel na godzinę 12 czy 24 w:)
*Mystique* 11 lat temu
Piękny,... magiczny:)
Józef Tomoń 11 lat temu
Bardzo Dziękuję i Pozdrawiam:)
Pixie 11 lat temu
bardzo ładny :)
ogród 11 lat temu
piękny wiersz :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie