Dziś znów ktoś umiera

O śmierci
Dziś znów ktoś umiera
w pokoju innym niż zwykle
bez brawurowej obsady, świateł i gromkich oklasków

bo pan ten odchodzi bardzo brzydko
z wychudłej twarzy spływają ostatnie krople potu
-tego najcięższego wysiłku.

I trudno wyczytać z ust jego
czy to ból nim tak targa
czy sam się wzbrania przed
jeszcze chwilowym zostaniem tu

Matka - dziś starsza niż zwykle
Ukradkiem spogląda na łóżko
"Umieraj już synku, umieraj
bo to dla mnie najcięższy trud"

Ten pan odchodzi bardzo brzydko
w podartej koszuli na brudnym prześcieradle,
Bez słowików i ważnych słów,
które możnaby cytować potomnym

I Żaden z poetów nie napisze,
że przy posłaniu jego kilka smutnych twarzy
przesłoniętych mglistymi wspomnieniami
wydało wyrok i już nie czeka na cud.

Tylko ten chłopiec w kąciku pokoju
Cichutko zapyta czy zamiast taty
mógłby dziś oddać chomika.
6
72 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 9 lat temu
Czy ostatnia strofa .....to z tego wiersza.....bo zbyt daleko odbiega
macies 9 lat temu
Nie odbiega

Wszystko gra! 5/5
I
iron1 9 lat temu
Czy to znaczy że coś za coś .........z subiektywną skalą odniesień....
monix97 2 lata temu
Daje do myślenia dobry wiersz pozdro.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie