Dziewczyno z tramwaju 2

O śmierci
Piękny smutek wymyka się spod powiek i wędruje pomiędzy siedzeniami. Czuć go w opuszkach palców, którymi dotykasz szyjki pustej butelki. Patrzę na Ciebie spod ciemnych okularów i widzę swoje odbicie kiedy spoglądasz przez szybę. Synchronizuje się z każdym śladem na twoich nadgarstkach, niezdarnie skrywanych pod skórzanymi rzemykami. W tym momencie całuję wszystkie siniaki zdobiące twoje nogi,a przyszłym nie pozwolę powstać. Tulę i przyciskam do piersi twoje palące włosy. Od tej chwili złamane paznokcie zostaną jedynie na moich plecach. Zaciskam więc pięści, bo już wiem, że nie pozwolę nikomu cię skrzywdzić.
Zamykam oczy, a kiedy je otworzę - już cię tutaj nie będzie.
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie