come back/chaos

Egzystencjalne
Hej,
To jest ten czas, ta rzeczywistość kiedy czekam na ciebie, a ty jeszcze nie wiesz, że popełniasz błąd, że lepiej wziąłbyś to czarne pióro i przekreślił w kalendarzu datę z moim nazwiskiem. Przeczucie, że nie warto dzisiaj wstawać nie należy już do mnie. Zaraz dotknie ciebie owa myśl i już nie zniknie. Zagnieździ się pod czaszką i nie tylko. Nie wiemy jak wyglądamy. A ty już czujesz mój wzrok. Czy oni dowiedzą się, że ta historia nigdy się nie wydarzy? Że mnie tu teraz nie ma i że woźny, który właśnie rozwiązuje krzyżówki jutro umrze? Chcę mu się przyglądać. Tylko białe włosy i siwy wąs. To typ człowieka bez twarzy. Nie zapamiętasz tego życia najlepiej. Wstań i wyjdź z tego dusznego pomieszczenia, wyjdź z siebie. Tarcza zegara bezlitośnie odmierza ostatnie minuty. A może ty jesteś tym miejscem. Już za późno. Tak brzydko żyłeś.


Mężczyźni w kapturach poszukują ulotnej myśli. Są spragnieni wolnej przestrzeni, łapią ostatnie zrozumienie, do kolejnego zmartwychwstania, do następnej burzy.




Mój psycholog chciaby zostać moim ojcem

To nie takie proste mówię

Dla niego nie ma tematu tabu

Chcialby żebym płakała w jedno ramię

Call me daddy, you know odpowiada
2
33 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

S
Siekiera 6 lat temu
Ma w sobie to coś. Podoba mi się dynamika, niektóre zdania krzyczą w mojej głowie, fajnie wyszło! Tylko w ostatniej zwrotce literówki w obu 'chciałby'
macies 6 lat temu
Wracaj. Bo nie ma co czytać!

Jestem fanem. Uwielbiam ten katastrofizm, dekadentyzm, ostateczność.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie