Czarny krwawiący kwiat

Okryty peleryna z piór

Czarnych niczym dusze ludzkie

Przechadzam się po cmentarzysku

Zwanym przez potępieńców ziemia

Szukam jednej malej duszy

Niesplamionej grzechem

Jednej nie zapełnionej tabelki

Wiem ze mój widok odstrasza

Czarne poszarpane skrzydła

Obdarta peleryna

Wyschnięte krwawe oczy

Wyniszczona cera

Poprzez czas

Upiór w obliczu Anioła

Anioła ciemności

Jestem krzewem

Który krwawi

Jestem kwiatem który więdnie

Poszukując sensu

Którego nie ma
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie