Czarny anioł- Masterton

Strach w oczach przed sobą

Przybity do podłogi kolejowymi gwoźdźmi

Upokorzony i poniżony

Klęcząc w przewiewie czasu

Czekam na wyrok

Każda sekunda dłuży się jak dzień

Proszę o łaskę

O szybki koniec śmierć

Łaknący strachu i cierpienia olbrzym

Delektuje się moim bólem

Podnieca go krzyk

Podniecają go powolne tortury

Przypala podpieka moje tkanki

Przybija kończyny

Gwałci na moich oczach żonę

Przybija do ściany dzieci

A ja nie mogę się oderwać od podłogi

Przybity do podłogi obserwuje

Kona moje serce i moja dusza

Kona chęć i nadzieje na szybki koniec
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie